Czym jest zwykła cena
To cena, która według naszych własnych obserwacji utrzymywała się najdłużej w ciągu ostatnich 14 dni. Gdy karta produktu pokazuje przekreśloną cenę, jest to zwykła cena, a nigdy cena „przed obniżką” wpisana przez sklep.
Przykład
Smartwatch kosztował 80 zł przez 12 dni, potem przez 2 dni 120 zł, a dziś kosztuje 63,20 zł. Zwykła cena to 80 zł, bo to ona obowiązywała przez większość okresu. Prawdziwy spadek wynosi 21%. Jeśli sklep ogłasza „było 120 zł, teraz 63,20 zł, -47%”, DipScout i tak powie 21%.
Dlaczego nie średnia
Średnią łatwo zawyżyć dowolnym skokiem: wystarczyłyby dwie godziny w absurdalnej cenie, żeby podbić cenę „przed” i wyprodukować obniżkę. Zwykła cena to mediana ważona czasem: każda cena waży tyle, ile godzin się utrzymywała, a nie tyle, ile razy ją odczytaliśmy. Cena, która trwała krócej niż połowę okresu, nigdy nie zostaje zwykłą ceną.
Dlaczego nie cena „przed obniżką” podana przez sklep
Cenę „przed obniżką” wpisuje sam sklep i nikt jej nie sprawdza. Często produkt nigdy nie był sprzedawany w tej cenie. Taka liczba wygląda na precyzyjną i wprowadza w błąd bardziej, niż gdyby nie pokazywać żadnej.
Gdy zwykłej ceny jeszcze nie ma
Potrzebujemy co najmniej 3 dni śledzenia, żeby nazwać cenę zwykłą. Wcześniej strona produktu pokazuje tylko cenę i wykres, który już mamy. Nie mówimy też o spadku, gdy różnica jest mniejsza niż 5%.
A „najniższa cena od N dni”?
To inna miara z tej samej historii: od ilu dni produkt nie kosztował tyle co dziś lub mniej. Jeśli dzisiejsza cena nie pojawiła się nigdy wcześniej, N to cały okres, przez który śledzimy produkt, i ani dnia więcej.
Sztuczka z podwyżką przed promocją
Czasem sklep podnosi cenę na tydzień lub dwa, a w dniu promocji wraca do tego, ile brał wcześniej. Jeśli podwyżka trwała wystarczająco długo, staje się zwykłą ceną, a powrót wygląda jak spadek. Dlatego sprawdzamy też, czy produkt miał już dzisiejszą cenę krótko przed podwyżką: jeśli tak, to nie jest okazja, a strona ostrzega Cię o tym, podając daty. Więcej szczegółów w Jak to działa.